Aktualności

kinga2W czwartek nasza wspólnota parafialna przeżywać będzie szczególną uroczystość – wspomnienie św. Kingi, patronki Krościenka nad Dunajcem. To wyjątkowy dzień, w którym z wdzięcznością wspominamy jej życie, modlimy się za wstawiennictwem naszej patronki oraz przypominamy sobie, jak aktualne są wartości, którymi kierowała się w swoim ziemskim życiu. Jak zapewne pamiętamy, św. Kinga, była córką węgierskiego króla Beli IV, od najmłodszych lat była wychowywana w duchu głębokiej wiary i miłości do bliźniego. Już jako młoda dziewczyna wyrzekła się bogactw i przywilejów, wybierając życie pokory, służby i modlitwy. Choć została żoną księcia Bolesława Wstydliwego, razem postanowili żyć w czystości, oddając swoje życie Bogu i ludziom. Po śmierci męża, Kinga wstąpiła do zakonu klarysek w Starym Sączu, gdzie w duchu ubóstwa i modlitwy służyła siostrom i potrzebującym. W wyniku najazdu Tatarów, razem z innymi siostrami została zmuszona do ucieczki. Wraz z całym konwentem znalazła schronienie w zamku, wzniesionym w Pieninach. Liczne legendy, mocno zakorzenione w naszej lokalnej tradycji, przedstawiają tę ucieczkę jako wyraz Bożej interwencji w życiu świętej. W Ewangelii św. Mateusza czytamy: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą (…) Gromadźcie sobie skarby w niebie” (Mt 6,19-20). Te słowa w sposób niezwykle wyraźny odnajdują swoje odbicie w życiu św. Kingi. Pomimo książęcego pochodzenia i wielkich dóbr, Kinga rozumiała, że prawdziwe bogactwo to nie złoto, ale czyste serce, życie w miłości i służba drugiemu człowiekowi. W jej postawie widzimy, że wartość człowieka nie mierzy się tym, co posiada, ale tym, co potrafi dać z siebie. Wpatrując się w osobę naszej patronki, prośmy Boga, abyśmy potrafili tak jak ona wybierać to, co naprawdę ważne – wiarę, miłość i służbę. Niech św. Kinga wyprasza dla nas potrzebne łaski, siłę do życia zgodnego z Ewangelią i serce otwarte na innych. /M.S./

lipiecRozpoczęliśmy lipiec – miesiąc, który w tradycji Kościoła poświęcony jest szczególnej czci Najdroższej Krwi Chrystusa. To dobry czas na podjęcie refleksji nad tajemnicą odkupienia, której dokonał Jezus poprzez przelanie swojej Krwi na krzyżu. Krew Chrystusa nie jest jedynie symbolem, ale rzeczywistością zbawczą – znakiem miłości, która nie zna granic, i przymierza, które nigdy nie przemija. Święty Piotr przypomina w swoim liście, że „zostaliśmy wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa”. To właśnie ta Krew, przelana w męce i śmierci, stała się ceną naszego zbawienia. Kościół od wieków oddaje jej cześć, rozważając tajemnicę Krwi wypływającej z ran Zbawiciela – od obrzezania, przez ogrójec, biczowanie, cierniem koronowanie, drogę krzyżową, aż po przebicie boku na krzyżu. W rozważaniu tajemnicy naszego odkupienia i przelanej przez Chrystusa Krwi pomocą może być modlitwa Litanią do Najdroższej Krwi, a także uczestnictwo w Eucharystii która jest ponowieniem ofiary krzyżowej – uobecnieniem Ciała i Krwi Chrystusa, która daje światu życie. Niech ta nieco zapomniana duchowość, przybliża nas do Eucharystii i umacnia w nas wdzięczność za dar zbawienia i pomaga spojrzeć na ofiarę krzyżową jako najdrogocenniejszy wyraz miłości Boga do każdego z nas. /M.S./

Piotr i PawelW uroczystość Świętych Piotra i Pawła Kościół patrzy na dwóch ludzi, którzy choć tak odmienni, stali się filarami jednej wiary. Jeden był prostym rybakiem z Galilei, drugi uczonym faryzeuszem z Tarsu. Jeden chodził z Jezusem, patrzył Mu w oczy, słuchał Jego przypowieści. Drugi spotkał Go po zmartwychwstaniu, w oślepiającym świetle na drodze do Damaszku. A jednak obaj – Piotr i Paweł – poszli za Chrystusem, oddając za Niego życie. Liturgia tego dnia nie przypadkiem zestawia ich losy. Piotr, jak słyszymy w Dziejach Apostolskich, cudownie wyprowadzony z więzienia, doświadczył, że „Pan go wybawił z ręki Heroda” – to obraz zaufania, jakie miał do Boga mimo własnych słabości. Przecież to on zaparł się Jezusa, a mimo to został postawiony na czele wspólnoty: „Paś owce moje” – powiedział do niego Pan. Paweł, w swoim liście do Tymoteusza, pisze z więzienia z zupełnym spokojem: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem” – jakby śmierć nie była końcem, ale dopełnieniem misji.

W centrum tej uroczystości jest jednak nie oni sami, ale Ten, którego głosili – Jezus Chrystus. Gdy Piotr wyznał: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”, usłyszał: „Ty jesteś skała” – nie dlatego, że był mocny, ale dlatego, że uwierzył. Paweł natomiast nieustannie powtarzał, że wszystko, co czyni, czyni „przez Tego, który go umacnia”. W naszych czasach także potrzeba Piotrów – którzy będą świadczyć o wierze prostym sercem – i Pawłów – którzy pójdą z Ewangelią aż na krańce świata. Potrzeba ludzi, którzy nie będą się bać swojej słabości, bo wiedzą, że moc Boża objawia się właśnie w niej. Uroczystość tych dwóch Apostołów to nie tyle powrót do historii, co zaproszenie, by na nowo wybrać Chrystusa i Jemu zaufać. /M.S./

procesja126 czerwca zakończymy tegoroczne obchody Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Uczestnictwo w procesjach oktawy, a szczególnie pięknie przygotowana główna procesja ulicami naszej miejscowości to świadectwo zaangażowania w życie parafii i troska o piękno liturgii, która zawsze prowadzi do Chrystusa uwielbionego w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. W dniu zakończenia oktawy Bożego Ciała zapraszamy na tradycyjne poświęcenie wianków i ziół oraz błogosławieństwo dzieci. Przypominamy także o prowadzonej corocznie kweście Bractwa Różańcowego, która zbiera ofiary na funkcjonowanie Bractwa oraz pomoc cierpiącym i ubogim w naszej wspólnocie. Serdecznie dziękujemy wszystkim zaangażowanym w obchody Bożego Ciała. Szczególne podziękowania kierujemy do: osób, które przygotowały ołtarze na trasie procesji – za piękno, zaangażowanie i świadectwo wiary, służbie liturgicznej ołtarza – ministrantom, lektorom, ceremoniarzom – za gorliwą posługę, dzieciom pierwszokomunijnym i ich rodzinom – za obecność, sypanie kwiatów i dzwonienie dzwonkami,  wszystkim niosącym feretrony, chorągwie, baldachim i prowadzącym śpiew – za trud i poświęcony czas, Straży Pożarnej i wszystkim dbającym o bezpieczeństwo procesji, Orkiestrze Dętej i oczywiście wszystkim parafianom i gościom, którzy z wiarą i radością uczestniczyli w tych wyjątkowych dniach. Niech Chrystus Eucharystyczny błogosławi całej naszej wspólnocie i prowadzi nas drogą miłości, jedności i pokoju.

procesjaUroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, potocznie nazywana Bożym Ciałem, to jedno z najpiękniejszych i najbardziej uroczystych świąt w Kościele. Tego dnia w sposób szczególny oddajemy cześć Jezusowi obecnemu w Eucharystii. To święto przypomina nam, że Bóg nie zostawił nas samych – On naprawdę jest pośród nas. Procesja eucharystyczna, która wychodzi z kościoła na ulice naszych miast i wiosek, ma głębokie znaczenie. Przypomina, że wiara nie jest sprawą tylko prywatną czy zamkniętą w murach świątyni. Jezus chce być obecny wszędzie tam, gdzie żyjemy – w naszych rodzinach, pracy, szkołach, relacjach. Idąc za Najświętszym Sakramentem, dajemy świadectwo, że On jest centrum naszego życia.

Każdy z nas jest zaproszony do refleksji nad tym, czym jest Eucharystia. Każda Msza Święta to prawdziwe spotkanie z Jezusem. Nie w symbolu, nie w znaku – ale w rzeczywistej obecności. Chrystus przychodzi do nas w postaci chleba i wina, by nas umacniać, przemieniać i prowadzić. Udział w procesji to piękne wyznanie wiary, ale nie wystarczy tylko pójść za Jezusem ulicami. Trzeba iść za Nim także w codzienności. Boże Ciało przypomina nam, że mamy być świadkami Jego obecności – przez naszą modlitwę, uczciwość, troskę o bliźniego, przebaczenie i miłość. W świecie pełnym pośpiechu, niepokoju i podziałów, obecność Jezusa jest odpowiedzią na głód pokoju i sensu. On przynosi nadzieję, uzdrowienie i jedność. Naszym zadaniem, jako Jego Przyjaciół, jest nieść Go tam, gdzie nas posyła – słowem, gestem, obecnością, uśmiechem. /M.S./