Aktualności

Prymas Wyszynski1Matka Zbawiciela od najdawniejszych czasów zajmowała szczególne miejsce w kościele. Wybrana na matkę Jezusa, stała się współodkupicielką oraz matką wszystkich wierzących, których wspiera swoim orędownictwem u Boga. Tytuł Theotokos, Matki Boga nadał Maryi sobór w Efezie obradujący w 431 roku. Od tej chwili kolejne sobory podkreślały ogromną rolę Bogarodzicy w dziele zbawienia, nazywając ją Niepokalanie poczętą czy Wniebowziętą. Nasza Ojczyzna od najdawniejszych czasów była i jest prawdziwą ostoją kultu maryjnego. Liczne sanktuaria, kościoły i przydrożne kapliczki, a także pieśni, modlitwy i litanie świadczą o umiłowaniu przez Polaków Matki Chrystusa. Na przestrzeni wieków w opiekę Maryi oddawali się królowie, ludzie kościoła i władzy świeckiej, a także ludzie pracy widząc w niej nie tylko wzór do naśladowania, ale także obraz bożej miłości. Do jednych z największych czcicieli Maryi, którego życie przypadło na trudny okres okresu PRL-u, czasu niewoli sowieckiej należy przede wszystkim bł. Kardynał Stefan Wyszyński. Ten niezłomny kapłan, biskup a następnie przewodnik polskiego kościoła swój urząd piastował w czasie, gdy kościół oraz wartości chrześcijańskie i moralne były nagminnie łamane i eliminowane.

Grzech pierworodny, który znalazł się na świecie poprzez szatana i dzjzef robotnikiałanie pierwszych ludzi: Adama i Ewy spowodował, że człowiek musiał opuścić Raj. Ta wyjątkowa przestrzeń była dla pierwszych ludzi miejscem błogiego spokoju, bez zmartwień i trosk. Pierwsi rodzice nie musieli zabiegać bardzo mocno o pożywienie, odzienie, nie znali trudu pracy, dopiero wygnanie z raju zmusiło ich do poznania jej znoju. Wartości płynące z pracy dostrzegano już od najwcześniejszych wieków. W połączeniu z modlitwą była ona doskonałym sposobem na odkrycie Boga i wierną służbę ku chwale Jego imienia. Św. Benedykt z Nursji, patron Europy i założyciel zakonu benedyktynów, w otwieranych klasztorach nakazywał mnichom nie tylko samą modlitwę, ale także pracę, w myśl swojej dewizy: „Módl się i pracuj”. Benedykt dostrzegał, że aby podobać się Bogu nie należy tylko i wyłącznie przesiadywać w kaplicy oddając się modlitwie, ale także podejmować pracę, aby często w drugim człowieku odnajdywać Boga i doświadczać Jego miłości.

pitek1Już za nami Tydzień Miłosierdzia. Ale ciągle wracamy myślą do tych pełnych skupienia dni ciszy, dni Triduum Paschalnego. To wtedy liturgia przez wiele, wiele symboli opowiadała oraz uobecniała wydarzenia zbawczej męki, śmierci i zmartwychwstania naszego Pana. Zachęcamy zerknąć do galerii.

niedziela milosierdzia1„Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była Świętem Miłosierdzia” (Dz. 299) - te słowa usłyszała siostra Faustyna Kowalska od Chrystusa, podczas jednego z objawień. Żądanie Jezusa zostało spełnione dopiero przez św. Jana Pawła II, który jako gorliwy czciciel Bożego Miłosierdzia odpowiedział na prośbę z nieba. W roku 2000 uroczyście ogłosił i zatwierdziło wyjątkowe święto dla całego Kościoła. Św. Faustyna Kowalska, postać niezwykła,  zaliczana jest do największych mistyków Kościoła. Zajmuje czołowe miejsce wśród, osób, które dostąpiły szczególnej łaski spotkania Jezusa, Maryję i świętych, w sposób namacalny.

AllelujaRadosna nowina o Zmartwychwstaniu stała się faktem. Umęczony i pogrzebany Chrystus łamie więzy śmierci, pokonuje grzech oraz szatana. „Baranek na rzeź prowadzony” staje się wspaniałym zwycięzcą, który żyje i daje życie nam, którzy żyjemy w cieniu grzechów, ciemności dnia codziennego, czekając na spotkaniem z Nim, tak jak spotkała Go Maria Magdalena: prawdziwego, żywego i triumfującego. Św. Paweł w słynnym „Hymnie o miłości” z wielką estymą opisuje to najpiękniejsze z ludzkich uczuć. „Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.”

Zmartwychwstanie Chrystusa to prawdziwy triumf miłości, bo tylko taka miłość jest zdolna do tak ogromnego poświęcenia, jakim jest oddać życie za drugiego człowieka.

Drogim Parafianom, przyjaciołom naszej wspólnoty życzymy, by Zmartwychwstały Pan przemieniał wasze serca wlewając w nie niezłomną wiarę, prawdziwą miłość, i nadzieję na powtórne spotkanie z nim w wieczności. Niech obdarza was dobrym zdrowiem i gorliwością w głoszeniu prawdy o Jego chwalebnym Zmartwychwstaniu.

Duszpasterze i LSO Parafii Krościenko nad Dunajcem.