Aktualności

Piotr i Pawe„Kościół jest zbudowany na fundamencie apostołów” – to stwierdzenie przyjęło się w przemyśleniach i rozważaniach na temat Kościoła, jego funkcji i zadań. Obserwując najwspanialsze budowle świata takie jak piramidy egipskie, czy monumentalne gotyckie świątynie uświadamiamy sobie jak ważny jest fundament. Gdyby go nie było, lub gdy byłby nie trwały obiekty te nie zachowałyby się do naszych czasów w tak doskonałej formie. Tak samo jest z Kościołem. Bez odpowiedniego fundamentu nie przetrwałby on tysięcy lat. Chrystus powołując do istnienia wspólnotę wierzących, zwaną Kościołem, który mistycznie uosabia Jego Ciało zadbał o to, aby po swoim Wniebowstąpieniu ktoś troszczył się o lud wierny „szukający Boga”. To zadanie powierzył Apostołom. Przekazując im władzę odpuszczania grzechów, wypędzania złych duchów przykazał: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”. Apostołowie pełni mocy Ducha Świętego wyruszyli na pierwsze misyjne wyprawy, aby przekazywać światu nauki Jezusa, nawoływać do nawrócenia i udzielać chrztu. Wśród dwunastu Apostołów szczególnie ważne miejsce zajmują Piotr i Paweł. Ci dwaj nazywani Filarami Kościoła to postacie, które nie tylko były najbliżej Jezusa, ale też swoim życiem pokazały, że z Bożą pomocą można zmienić swoje życie, jak to było w przypadku Pawła, który był jednym z największych prześladowców Chrześcijan, a po nawróceniu stał się gorliwym wyznawcą nauk Chrystusowych. Piotr otrzymał od Jezusa władzę nad Kościołem, stając się późniejszym pierwszym papieżem, był świadkiem wielu cudów. Miał także momenty zawahania takie jak trzykrotne zaparcie się Jezusa. Obaj Apostołowie zginęli śmiercią męczeńską prawdopodobnie w tym samym 67 roku. Paweł został ścięty mieczem, stąd dziś przedstawiany jest z tym atrybutem, natomiast Piotra ukrzyżowano głową w dół, ponieważ czuł się niegodny umierać jak Chrystus. /M.S./

jspjSerce. Tak prosty, a bardzo wymowny symbol. Czerwone serce to tradycyjnie symbol miłości, której potrzebuje każdy z nas. Człowiek potrzebuje kochać i być kochanym. Jednak miłość może rodzić pewne trudności. Jej najdoskonalszy wymiar zna najlepiej Bóg. Na kartach Biblii w wielu momentach przebija się miłość Boża. Zwłaszcza względem człowieka. Jak pisał św. Jan: „Bóg jest Miłością”, aby poznać Boga, należy odwzajemniać miłość, uczył ewangelista. W czerwcu szczególnie czcimy Serce Boże, symbol największej miłości. To Serce, które obejmuje całą ludzkość, zdolne do prawdziwej, żywej i ofiarnej miłości. Kult Serca Jezusowego rozwinął się w Kościele szczególnie za sprawą dwojga świętych: św. Jana Eudes i św. Małgorzaty Marii Alacoque. Św. Jan Eudes, uważany jest za twórcę nabożeństwa do Serca Jezusa i Maryi. Przez całe życie szerzył kult tych dwóch Serc, wydając modlitewniki, pisząc teksty mszalne oraz zakładając zakon szerzący kult Serca Jezusa i Maryi. Został ogłoszony świętym w 1925 roku przez Piusa XI. Pochodząca z tego samego kraju, augustianka św. Małgorzata Maria Alacoque pod wpływem swoich mistycznych doświadczeń przekazała światu prawdę o miłosiernym Sercu Jezusa. Zbawiciel przekazał jej obietnice związane z kultem Jego Najświętszego Serca, m.in. praktykę dziewięciu pierwszych piątków miesiąca oraz inne obietnice względem osób, które będą szczególnie czciły Jego serce. Jak pisał św. Pius X kult Bożego Serca jest „streszczeniem całej religii i normę doskonalszego życia chrześcijańskiego”. Święty Papież uczył także, że kult ten jest „doskonale zharmonizowany z istotą chrześcijaństwa i wypływa z podstawowych zasad doktryny chrześcijańskiej”. Sednem chrześcijańskiego życia jest miłość, która wypływa z najdoskonalszego Serca Zbawiciela. Przybliżajmy się do tego serca, które jak śpiewamy w litanii jest „gorejącym ogniskiem miłości”, które płonie nieprzerwanie, z taką samą gorliwością i czeka na każdego, nawet na najbardziej zatwardziałego grzesznika.

tekst zd1Jak co roku, w czwartek po Niedzieli Trójcy Przenajświętszej, obchodziliśmy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwaną popularnie Bożym Ciałem. To szczególny dzień, kiedy Chrystus pod postacią eucharystycznego Chleba opuszcza mury kościoła, aby wejść w naszą codzienność, pójść pośród nas, do naszych problemów i życiowych utrapień. Tegoroczna procesja eucharystyczna odbyła sie jak co roku w wyjątkowej oprawie. Okno pogodowe, regionalne stroje i obecność wiernych dopełniała jej radosnego charakteru. Składamy serdeczne Bóg Zapłać wszystkim zaangażowanym w jej przebieg: księżom, lso, siostrom zakonnym, dzieciom dzwoniącym dzwonkami i sypiącym kwiaty, DSM, bractwu różańcowemu, osobom, które przygotowały ołtarze, orkiestrze dętej, policji za zabezpieczenie trasy procesji, osobą, które niosły feretrony i chorągwie, pocztą sztandarowym oraz wszystkim wiernym za obecność i publiczne okazywanie wiary w realną obecność Jezusa w białym kawałku konsekrowanego chleba.

Tradycyjnie w dawną oktawę Bożego Ciała, zniesioną reformami Soboru Watykańskiego II, ale zachowaną w Polsce zapraszamy na procesje eucharystyczne wokół nowego kościoła przez cały tydzień. W Czwartek po procesji będzie poświecenie wianków, ziół i kwiatów. Zachęcamy do zachowywania naszych pięknych polskich tradycji. Dodatkowo w piątek, w Uroczystość Najświętszego Serca Jezusa, procesja tak jak w oktawie, wokół nowego kościoła. /M.S./

boze cialoCentrum życia każdego chrześcijanina powinna być Eucharystia. Jest ona doskonałym sposobem na zjednoczenie się z Jezusem, a także pamiątką starotestamentowej uczty paschalnej. Eucharystia jest wspomnieniem zbawczych wydarzeń z Golgoty, doskonałej, krwawej i złożonej raz na zawsze ofiary Chrystusa. Msza święta uobecnia te zbawcze wydarzenia w sposób bezkrwawy, jest jedną i tą samą ofiarą, zmienia się jedynie sposób ofiarowania. Zapowiedzią Eucharystii w Starym Przymierzu była urządzana przez Izraelitów uczta paschalna, podczas, której spożywano niekwaszony chleb na pamiątkę wyjścia z Egiptu. W Nowym Testamencie, Chrystus przed swoją Męką ustanawia w Wieczerniku sakrament Eucharystii i Kapłaństwa, łamiąc chleb i rozdzielając wino, przykazuje apostołom, aby postępowali w ten sam sposób na wieczną pamięć o tym, co ma się wydarzyć. Realna obecność Jezusa w eucharystycznych postaciach niejednokrotnie budziła głosy sprzeciwu. Między innymi z tego względu dochodziło w Kościele do rozłamów i szerzenia się herezji, które zaburzały jego naukę. Aby ujednolicić i przedstawić stanowisko Kościoła względem obecności Jezusa w Eucharystii Sobór Trydencki, obradujący w XVI wieku wydał „Dekret o Eucharystii i Kanony o sakramencie świętej Eucharystii”.

Urokliwa droga do Krasu to chętnie uczęszczany przez mieszkańców Krościenka i przybywających gości trakt spacerowy. Położona wśród pięknej pienińskiej przyrody droga sprzyja odpoczynkowi i zadumie. Tuż obok niej w miejscu nazywanym „pod Ociemnem” położona jest niewielka kapliczka św. Kingi. Miejsce szczególne dla mieszkańców Krościenka ze względu na wyjątkową więź, która łączy ich z postacią świętej. Niestety pod wpływem czasu i warunków atmosferycznych kapliczka coraz bardziej niszczała, a jej wnętrze wymagało gruntownej renowacji. Przywróceniem kapliczce dawnego blasku zajął się Pieniński Park Narodowy. To z jego inicjatywy oraz innych darczyńców kapliczka odzyskała dawny blask, a w niedzielę zesłania ducha świętego mogliśmy świętować jej uroczyste poświęcenie oraz nowej figury patronki Pienin, która znalazła się w jej wnętrzu. Uroczystość rozpoczęła się słowem wstępu pana Radosława Kozłowskiego. Przywitano potem pracowników parku z jego dyrektorem Panem Michałem Sokołowskim na czele. Następnie krótką historię tego niezwykłego miejsca przytoczył zgromadzonym Pan Krzysztof Koper.