Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki.

jzef19Każdy z nas przeżywa w życiu jakieś dylematy. Bardzo często stajemy w ogniu pytań, w czasie ważnych, przełomowych chwil w naszym życiu. Pojawia się wtedy niepewność, przewidywanie konsekwencji. Pytania rodzące się w naszej głowie sprawiają, że zapominamy o dotychczasowym świecie. W takim trudnym położeniu znalazł się św. Józef, biblijny bohater, którego najlepiej znamy z betlejemskiego żłóbka. Jak mówi nam Ewangelia, Józef, gdy dowiedział się o poczęciu Jezusa w łonie Maryi, przeżył moment zawahania. Rozterki, które przeżywał były na tyle poważne, że zamierzał nawet potajemnie oddalić Maryję. Potajemnie, gdyż wiedział co grozi Jej, według prawa, za cudzołóstwo.

Wahania Józefa były jak najbardziej uzasadnione. Możemy się domyślać, że ten prosty Cieśla z Nazaretu pragnął życia, które nie różniło się niczym od życia jego rodziny i znajomych. W tym trudnym czasie dla Józefa, Bóg pokazał mu, a także nam, jak bardzo jest obecny w naszym życiu. Pod wpływem snu, Józef zaufał Bogu i zdał się na Jego wolę. Podobnie jak Maryja przyjął „słowo, które stało się ciałem”. Podczas całego swojego życia stawiał Boga na pierwszym miejscu. W chwilach smutku i niepewności nigdy nie zostawał sam, gdyż stale czuł Bożą obecność. Jego życie nie różniło się od życia innych, było nawet bogatsze o dwa największe skarby – Jezusa i Maryję. Józef jak tylko mógł dbał o swoją rodzinę, starał się, aby niczego jej nie brakowało, a mały Jezus mógł wzrastać otoczony miłością bliskich. Bliskość Jezusa sprawiła, że dziś św. Józef należy do grona świętych otaczanych szczególnym uznaniem. Do jego największych czcicielek należała św. Teresa z Avila, która obrała go sobie za pomocnika i obrońcę. Swoim współsiostrom mówiła: „O cokolwiek proszę Boga, za przyczyną tego świętego – otrzymuję to.” Także wiele innych ludzi doświadczyło szczególnego wstawiennictwa św. Józefa o czym świadczą liczne sanktuaria ku jego czci oraz świadectwa jego pomocy w strapieniach i problemach. Zachęceni słowami św. Teresy pamiętajmy o tym świętym obrońcy. Niech przykład jego życia pozwoli zaufać Bogu i Jego woli, a tym samym zostawić Jemu nasze dylematy i niepewności z mocną wiarą w ich rozwiązanie. /M.S./