Niewidzialni przyjaciele

aniolowieSą niewidzialni, a jednak od wieków zajmują ważne miejsce w wierze chrześcijańskiej. Aniołowie kojarzą nam się z opieką, pokojem i obecnością Boga, który troszczy się o człowieka także poprzez swoich niebiańskich posłańców. Choć nie możemy ich zobaczyć, Pismo Święte wielokrotnie przypomina, że świat duchowy jest rzeczywistością, której nie należy sprowadzać jedynie do symbolu czy pięknego obrazu. Samo słowo „anioł” oznacza posłańca. Ich zadaniem jest więc przede wszystkim przekazywanie Bożej woli i służenie Bogu. W Biblii spotykamy ich w najważniejszych momentach historii zbawienia. To anioł zwiastuje Maryi, że została wybrana na Matkę Syna Bożego. Aniołowie oznajmiają pasterzom narodzenie Jezusa, pojawiają się przy pustym grobie i towarzyszą uczniom w chwilach, kiedy potrzebują umocnienia. Nie są jednak bohaterami samymi dla siebie – zawsze kierują uwagę człowieka ku Bogu. Wśród aniołów szczególne miejsce zajmują archaniołowie. Tradycja Kościoła szczególnie wspomina trzech z nich: Michała, Gabriela i Rafała. Archanioł Michał jest przedstawiany jako obrońca i ten, który staje po stronie dobra w walce ze złem. Gabriel jest Bożym posłańcem – to on przyniósł Maryi niezwykłą wiadomość o poczęciu Jezusa. Rafał natomiast kojarzony jest z opieką, uzdrowieniem i towarzyszeniem człowiekowi w drodze. Warto jednak pamiętać, że wiara w aniołów nie powinna prowadzić nas do traktowania ich jak magicznych opiekunów, którzy mają spełniać nasze życzenia. Ich obecność przypomina raczej o tym, że człowiek nie jest pozostawiony sam sobie. Bóg działa w świecie na wiele sposobów, także poprzez swoich niebiańskich posłańców. Dlatego modlitwa do Anioła Stróża, którą wielu z nas pamięta  z dzieciństwa, może być czymś więcej niż tylko dziecięcą modlitwą. Jest prostym wyrazem zaufania, że Bóg czuwa nad naszym życiem. Aniołowie przypominają nam również o czymś bardzo ważnym – o tym, że dobro często dokonuje się po cichu. Nie zawsze widzimy, kto pomógł nam w trudnej chwili, kto powiedział słowo, którego właśnie potrzebowaliśmy, albo kto swoją obecnością dodał nam odwagi. Chrześcijańska tradycja pozwala patrzeć na takie sytuacje z nadzieją i pamiętać, że Boża opieka może przychodzić do nas w sposób, którego nie potrafimy od razu dostrzec. Może więc warto czasem zatrzymać się nad prostą modlitwą: „Aniele Boży, Stróżu mój…” nie tylko jako wspomnieniem dzieciństwa, ale jako modlitwą człowieka, który chce zaufać Bogu. Aniołowie, choć pozostają dla nas niewidzialni, przypominają o widzialnej prawdzie naszej wiary: Bóg jest blisko człowieka i nigdy nie przestaje się o niego troszczyć. /M.S./