Z Maryją na progu Nowego Roku

MadonnaNa początku nowego roku stajemy w miejscu, gdzie spotykają się przeszłość i przyszłość. Z jednej strony dziękujemy Bogu za wszystko, co już otrzymaliśmy, a z drugiej — z nadzieją patrzymy przed siebie. Pierwszego dnia nowego roku,  Kościół prowadzi nasze spojrzenie ku Maryi. Maryja jest nam dana jako Matka. Jej macierzyństwo nie kończy się w Betlejem — trwa w życiu Kościoła i w życiu każdego, kto chce iść za Chrystusem. Jak każda dobra matka, Maryja towarzyszy, nie narzuca się, uczy cierpliwości i nadziei. Jej ciche „tak” wypowiedziane Bogu stało się przestrzenią, w której narodził się Zbawiciel, a dla nas — szkołą zaufania i posłuszeństwa w codzienności.  Macierzyństwo Maryi przypomina nam również o bliskości Boga. Tak jak matka pochyla się nad dzieckiem, tak Bóg pochyla się nad naszym życiem. Maryja prowadzi nas do swojego Syna, ucząc, że nic nie jest zbyt małe, by nie powierzyć tego Panu: nasze obawy, decyzje, rodzinne sprawy, trud pracy i ciche radości dnia codziennego. W Jej postawie widzimy, że wiara dojrzewa w zwyczajności: w miłości do domu, w trosce o innych, w wytrwałej modlitwie. Wchodząc w kolejne miesiące roku, chciejmy więc powierzyć Bogu nasze plany i niepewności. Prośmy, aby za wstawiennictwem Maryi, naszej Matki, w naszych sercach panował pokój, w domach rodziła się jedność, a w decyzjach nie brakowało odwagi w czynieniu dobra. Niech ten rok stanie się czasem pogłębionego zaufania i bliskości z Jezusem, do którego prowadzi nas Maryja. /M.S./

xs