Kolejny turniej szachowy, zorganizowany przez parafię p.w. Wszystkich Świętych w Krościenku n.D

10 maja 2014, turnW sobotę 10 maja 2014 roku wszyscy chętni, dorośli i młodzi, mogli wziąć udział w trzecim w tym roku turnieju szachowym, zorganizowanym przez parafię p.w. Wszystkich Świętych w Krościenku. Rozgrywki rozpoczęły się i zakończyły wspólną modlitwą. Ksiądz proboszcz Henryk Homoncik zorganizował także na plebanii poczęstunek dla wszystkich zawodników, którzy przez kilka godzin skupiali swoją uwagę na 64 polach szachownicy. Jest to istotna informacja, ponieważ zawody trwały jak zwykle dość długo, każdy zawodnik musiał rozegrać 16 oddzielnych partii a każda różniła się od pozostałych 135, które rozgrywano tego popołudnia.

 

Podobnie jak podczas poprzednich turniejów szachowych panowała atmosfera
spokoju i skupienia. Jak zazwyczaj bywa na turniejach gry królewskiej, im
większe emocje, tym większa cisza i koncentracja. Warto to przypomnieć,
bo szachy mają wiele dobrych stron. Należy doceniać młodzież za to,
że w wolną sobotę jest skłonna rezygnować z telewizji i komputerów,
które najczęściej zachęcają do dziecinnego, obrazkowego myślenia.
Komputery czy telewizory odzwyczajają od myślenia abstrakcyjnego,
twórczego, matematycznego, logiczno - wyobrażeniowego.

Szachy nie tylko rozwijają logiczne, matematyczne myślenie, ale mają
też wartości wychowawcze. Szachy to taki sport w którym rozbrykane na co
dzień dzieci nagle się wyciszają na kilka godzin. Szachy wyrabiają
umiejętność panowania nad sobą, uczą jak radzić sobie z porażką,
wyrabiają szacunek do przeciwnika, skromność.
Mając na uwadze wartość wychowawczą "gry królewskiej" trzeba
stwierdzić, że wszyscy uczestnicy sobotnich rozgrywek są  zwycięzcami,
bez znaczenia na osiągnięty wynik.

Poziom zawodów jest coraz wyższy, nie tylko z roku na rok ale nawet z
turnieju na turniej. W dodatku sobotnie zawody były niesamowicie
wyrównane. Zawodników, którzy osiągnęli 5-6 miejsce dzieliło od
pozycji medalowej zaledwie 1,5 punktu.
Można jedynie dla porządku wymienić tych, którzy osiągnęli najwyższe
pozycje:

W klasyfikacji generalnej grupy starszej pierwsze miejsce zajął Zygmunt
Soliwoda (15,5 pkt)przed Mateuszem Trzęsałą (14 pkt)- obaj z Zespołu
Szkół Ogólnokształcących nr 1 im. Jana Długosza w Nowym Sączu.

W kategorii gimnazjów najlepszy był Mateusz Potaśnik (12 pkt) z
Publicznego Gimnazjum im. Jana Pawła II w Krościenku n.D.

W klasyfikacji szkół podstawowych klasy 1-3 wyśmienity wynik (12 pkt)
uzyskał Piotr Wolski , tuż za nim z bardzo dobrym wynikiem (11 pkt)
znalazł się Filip Czerwiec - obaj ze Szkoły Podstawowej im. Adama
Mickiewicza w Krościenku n.D.

W klasyfikacji szkół podstawowych klasy 4-6 najlepszy wynik osiągnęła
Natalia Bąk (12 pkt) ze Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Warszawy w
Grywałdzie.

Bez znaczenia na zajmowaną lokatę dla wszystkich zawodników zostały
przygotowane drobne nagrody. Tradycyjnie zakupiłem je za  ok. 180 zł –
przybliżona równowartość mojej jednej diety za udział w posiedzeniu
Rady Gminy. Nikt jednak nie liczy na drogie nagrody, uczestnicy zawsze
zadowalają się symbolicznymi pamiątkami.  Dzięki takiemu rozwiązaniu
kwestii nagród rozgrywki odbywają się  w życzliwej i sportowej
atmosferze, bez niepotrzebnych frustracji czy  zaciekłej rywalizacji. Nie
liczy się lokata nade wszystko, ale  przyjemność gry. Dzięki temu
szachiści spędzają sobotę nie tylko na rywalizacji, ale także na
wspólnej analizie własnych partii oraz na analizie partii innych adeptów
gry królewskiej. Dzięki przyjętej formule uzyskane lokaty nie są
istotne, liczy się przede wszystkim udział i wspólna rozrywka
intelektualna. W rezultacie nieraz większa radość wypływała z remisu
niż z przypadkowej wygranej. Czasem więcej pożytku i nauki płynie z
porażki niż z niejednej wygranej partii.

Kolejny turniej przy krościeńskiej parafii planowany jest pod koniec
czerwca.

Z szachowym pozdrowieniem:
Zdzisław Soliwoda

KANCELARIA

KONTAKT