Aktualności

MarekŚw. Marek pochodził z Palestyny. Był uczniem św. Barnaby i św. Piotra. Towarzyszył im w podróżach apostolskich do Antiochii i na Cypr. Swoją ewangelię napisał przed rokiem 62 najprawdopodobniej w Rzymie. Ewangelia Marka mówi nam o działalności Jezusa po chrzcie w Jordanie, cudach i uzdrowieniach. Zawiera także opis Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa. Św. Marek został patronem notariuszy, pisarzy oraz Wenecji, gdzie jest szczególnie czczony.

jezu ufam tobie1Przebaczanie to ciężka sprawa. Często przychodzi nam to z trudnością. Jest jednak ktoś, kto nigdy nie powie nie, ale zawsze przygarnie i przebaczy. To Jezus i Jego niezgłębione miłosierdzie, którego ciągle doświadczamy. Bóg w czasach II wojny światowej postanowił przypomnieć światu coś, co było wiadome, nawet oczywiste. To tajemnica Bożego Miłosierdzia.

zmartwychwstanie yczeniaNastąpił finał. Koniec smutku i rozpaczy. Chrystus powstał z martwych. Zwyciężył. Pokonał grzech, śmierć i szatana. Radujmy się i weselmy. Zostaliśmy odkupieni krwią Baranka, który dziś triumfuje.

Drodzy Parafianie

Przeżywając święta paschalne pamiętajmy, że nadzieja nigdy nie umiera, wiara umacnia, a miłość zawsze zwycięża. Niech zmartwychwstały Chrystus błogosławi Wam, waszym rodzinom oraz obdarza Was wieloma łaskami. Życzymy radosnych i spędzonych w rodzinnym gronie świąt.

Duszpasterze oraz LSO parafii Krościenko nad Dunajcem

mio zdŚw. Paweł w Hymnie o Miłości tak mówi o tym: „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest, miłość nie pamięta złego, pychą się nie unosi, wszystko wytrzyma i wszystkiemu wierzy”. Taka jest właśnie miłość, której najpiękniejsze świadectwo dał nam Jezus w tamten wielki piątek, kiedy zatrzęsła się ziemia, umarli powychodzili z grobów, zasłona świątyni się rozdarła, a na Golgocie w potwornych męczarniach konał na krzyżu Jezus. On oddał swoje życie za mnie i za ciebie. Miał wybór. Mógł zrezygnować z tej wielkiej misji. Jednak tak bardzo umiłował ludzkość, że oddał za nią swoje życie. Za tą samą ludzkość, która bezpodstawnie skazała Go na cierpienie, osamotnienie i w końcu na śmierć. Miłość jest zdolna do poświęceń. Gdy kogoś kochamy, jesteśmy gotowi zrobić naprawdę wszystko dla drugiej osoby. Nie zważamy na okoliczności i konsekwencje. Uczucie jest silniejsze. Można pomyśleć, że krzyż to znak cierpienia i śmierci. Nie, to znak miłości. To na krzyżu Boże Miłosierdzie wylało się na całą ludzkość. Zostaliśmy zbawieni przez ofiarę czystego i bezbronnego Baranka, który został zabity dla naszego zbawienia. Wpatrując się w krzyż, pomyśl o tym, czym dla ciebie jest ofiara Jezusa. I powiedz po prostu: Dziękuję Jezu, że zrobiłeś to dla mnie. /M.S./

nadzieja zdWieczór, cisza, spokój już niczym nie zmącony. Grób, a w nim człowiek, taki sam jak my. Podobny do nas we wszystkim oprócz grzechu. Człowiek, który dzień wcześniej umarł za mnie i za ciebie na krzyżu. Wycierpiał wyszydzenie, bicie, wyśmianie, obelgi, zniewagi. I po co to wszystko? Skoro teraz leży w grobie. Nic już nie może zrobić. Śmierć w naszym rozumowaniu jest końcem życia. Był człowiek i nie ma człowieka. Kolejne księga życia się zamknęła. Jezus poza swoją boską naturą był też człowiekiem takim jak my. Czuł ból, smutek radość, głód, pragnienie. I jako człowiek umarł. Oczywiście jako wierzący wiemy, że kiedyś tam będzie jakiś Sąd Ostateczny, umarli powstaną i tak dalej. Człowiek często potrzebuje dowodu żeby w coś uwierzyć. Dowody matematyczne, filozoficzne pokazują nam rzeczy, w które ciężko nam tak bez niczego uwierzyć. Taki dowód daje nam Jezus. Pokazuje nam, że śmierć to nie koniec, ale dopiero początek nowej przygody z Bogiem, który czeka na każdego z nas. Niektórzy mówią: „nadzieja, matką głupich”. To nie prawda. Nadzieja jest matką wierzących w Jezusa Chrystusa, który umarł, zmartwychwstał i otworzył nam drogę do życia wiecznego. Dowód miłości Boga do człowieka to śmierć Jezusa na krzyżu. Radujmy się i nigdy nie traćmy nadziei. Jezus utorował nam drogę do nieba, teraz tylko czy ja i ty skorzystasz z tej możliwości? /M.S./

Strona 5 z 48

KANCELARIA

KONTAKT